publikacje IPP

"Rzeczpospolita"/ Bruksela sprawdzi ZUS

DATA OPUBLIKOWANIA: 2005-12-01

"Rzeczpospolita"/ Bruksela sprawdzi ZUS

01.12.2005 Warszawa (PAP) - Polscy przedsiębiorcy złożyli skargę na ZUS do Komisji Europejskiej. Twierdzą, że polski ubezpieczyciel utrudnia wysyłanie pracowników do krajów Unii - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Dziennik informuje, że skargę do Komisji Europejskiej wniosła Izba Pracodawców Polskich zrzeszająca firmy oraz agencje pracy tymczasowej, wysyłające Polaków do Unii.

Pracodawcy oskarżają ZUS o nieuzasadnione zaostrzenie kryteriów wydawania zaświadczeń E101 - druku umożliwiającego zatrudnienie Polaków w krajach członkowskich ale opłacanie za nich składek w polskim ZUS.

"ZUS wymaga np., aby firma wysyłająca pracowników za granicę 25 proc. obrotu osiągała w Polsce. Przedstawiciele Izby uważają, że to absurd. W swej skardze do Komisji Europejskiej tłumaczą, że w Niemczech stawki za pracę są dziesięć razy wyższe niż w Polsce - w ten sposób nawet spore obroty krajowe mogą być tylko kroplą w porównaniu z pieniędzmi zarabianymi za granicą" - czytamy w "Rz". Według ZUS, jego działania są zgodne z wytycznymi z przewodnika opracowanego przez unijną Komisję Administracyjną, która zajmuje się ubezpieczeniami społecznymi. Natomiast zdaniem pracodawców ten przewodnik to jedynie próba interpretacji unijnych przepisów, a nie obowiązujące prawo. Potwierdza to cytowana przez gazetę Barbara Gross z Ministerstwa Polityki Społecznej - "Przewodnik daje wskazówki, ale nie jest świętością."

ZUS stosuje jeszcze jedną kontrowersyjną zasadę - pracownika nie można wysłać za granicę na dłużej niż cztery lata - z tym że po każdym roku pracy musi wrócić na minimum dwa miesiące do Polski. Także w tym przypadku eksperci nie znajdują dla tego wyjaśnienia. "Barbara Gross z Ministerstwa Polityki Społecznej rozkłada ręce: - Prawo unijne nie daje podstaw do takich ograniczeń. Nie wiemy, skąd ZUS to wziął" - czytamy w "Rz".

Te utrudnienia oznaczają, że przedsiębiorcom coraz trudniej wysyłać pracowników do Unii. "Szacujemy, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy z tego powodu pracę za granicą straci ok. 10 tys. Polaków" - powiedziała "Rz" Anna Krasucka, prezes Izby.

Jak informuje dziennik, "pracodawcy sądzą, że ZUS ugiął się pod naciskiem państw starej Unii - głównie Niemiec, ale także Holandii i Belgii - które starają się ograniczyć u siebie działalność polskich firm usługowych."