publikacje IPP

Holandia otworzyła dziś rynek pracy dla Polaków

DATA OPUBLIKOWANIA: 2007-05-02

Holandia otwiera dziś swój rynek pracy dla obywateli z nowych państw Unii. Jest to dziewiąty kraj Europy Zachodniej, w którym Polacy mogą pracować bez ograniczeń. Holenderski rząd zdecydował się otworzyć swój rynek, bo w wielu sektorach brakuje rąk do pracy.

 

 

Fot. Serge Ligtenberg / AP

Wiosenna Holandia cała w tulipanach


Wprawdzie bezrobocie w Holandii w ubiegłym roku wyniosło 3,5 procent, ale odnotowano rekordową liczbę wakatów - ponad 225 tysięcy. Pracownicy poszukiwani są głównie w budownictwie, ogrodnictwie i przetwórstwie owocowo-spożywczym oraz w przemyśle stoczniowym. I tu właśnie pracę mogą znaleźć Polacy, którzy zdecydują się na wyjazd z kraju w celach zarobkowych.

To drugie podejście Holandii do zniesienia ograniczeń. Rząd w Hadze chciał otworzyć rynek pracy już w ubiegłym roku, ale zrezygnował pod wpływem presji społecznej. Teraz jednak udało mu się częściowo rozwiać obawy, że Holandii nie grozi masowy napływ pracowników z nowych krajów Wspólnoty.

Jako pierwsze rynki pracy w Europie Zachodniej otworzyły Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja. Było to 3 lata temu, z chwilą naszego wejścia do Unii. Rok temu do tej grupy państw dołączyły Hiszpania, Portugalia, Finlandia i Grecja, a następnie Włochy.

KE zadowolona z decyzji Holandii

Decyzję Holandii o otwarciu swojego rynku pracy z zadowoleniem przyjęła Komisja Europejska, która od dawna zachęca wszystkie kraje, by otworzyły swe rynki pracy. Unijny komisarz do spraw zatrudnienia Vladimir Szpidla podkreśla, że nie potwierdziły się czarne scenariusze, mówiące o masowym napływie pracowników do państw, które zniosły ograniczenia.

- Nie mieliśmy do czynienia z żadną katastrofalną sytuacją, co więcej, otwarcie rynków pracy wpłynęło pozytywnie na państwa, które się na to zdecydowały - powiedział unijny komisarz. Nastąpiło ożywienie gospodarcze, odnotowano wzrost zatrudnienia - wyliczał Vladimir Szpidla.

Jednak te argumenty nie przekonują na razie rządów w Niemczech i Austrii, które postanowiły zamknąć swoje rynki pracy przynajmniej do 2009 roku. Także Belgia, Francja, Luksemburg i Dania nie zdecydowały się na całkowite zniesienie restrykcji.